Zaczyna się jesień, to piękny czas na spacery i aktywny wypoczynek. Jesień to doskonały czas na rozpoczęcie przygody z Nordic Walking. Możemy ten czas wykorzystać na przygotowania do sezonu zimowego. Wzmacniając kondycję i organizm. Podpowiadamy zatem jak zacząć przygodę z Nordic Walking.
W Nordic Walking bardzo ważny jest dobór odpowiedniej długości kijków, pisaliśmy o tym jakiś czas temu: jak dobrać kijki do Nordic Walking. Jednak aby Nordic Walking było skuteczne, ważne jest abyś posiadała nie tylko specjalne kijki do marszu, ale żebyś wiedziała również jak z nimi maszerować, dlatego przygotowałyśmy dla Was 5 prostych „kroków” , które pozwolą Wan nauczyć się prawidłowego marszu z kijkami.
Zacznijmy od trzech głównych poziomów zaawansowania Nordic Walking, rodzaje te zależą od intensywności i celu naszego chodzenia. Chciałabym o nich wspomnieć, ze względu na to, że z czasem po opanowaniu podstaw możliwe będzie zwiększanie intensywności naszych ćwiczeń. Zaczynając przygodę z bieganiem, nie porywamy się od razu na maraton, należy o tym pamiętać i w miarę wzrostu naszych umiejętności i kondycji zwiększać wyzwania.
Prawidłowa technika marszu Nordic Walking:
- Stawiamy kroki naturalnej długości
- Stopy stawiamy najpierw na pięcie, potem przetaczamy przez śródstopie i odbijamy się z dużego palca.
- Podczas marszu poruszamy rękami naturalnie, do wysokości pępka.
- Ręce i nogi pracują naprzemiennie: lewa noga, prawa ręka i odwrotnie.
- Kij wbijamy pod kątem ok. 60 stopni pod punktem ciężkości ciała.
1 komentarz do “5 kroków do opanowania Nordic Walking”
zostaw komentarz
Witamy serdecznie na naszej stronie
Nasz serwis powstał z myślą o kobietach aktywnych, ciekawych świata poszukujących informacji o zdrowiu, urodzie i aktywnych sposobach wypoczynku. Przyłącz się do dyskusji.










Alicja says:
Nordic Walking to dla mnie najwspanialszy sport. Jestem kobieta dojrzala, po operacji kolana /przed siedmioma laty/, wiec jogging jest w takim przypadku troche zbyt obciazajacy stawy kolan. Natomiast NW jest sportem dynamicznym, a jednoczesnie chroniacym stawy przed zbytnim balastem. Marszobiegam po lesie codziennie. Nie wyobrazam sobie dnia bez moich laseczek. Biegne dynamicznie, wg instrukcji prawidlowego ich uzywania /skonczylam kurs/. Moje codzienne 7,5 km marszobiegania sa dla mnie najwazniejszym i najprzyjemniejszym elementem dnia. Raz w tygodniu robie dystans 10 km, a raz w miesiacu – 21 km. Czuje sie wtedy tak sympatycznie zmeczona. Kocham ten sport i bede go uprawiac, jak dlugo sil starczy; mysle, ze starczy na dlugo